Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mieszkanie od podstaw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mieszkanie od podstaw. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 kwietnia 2019

Wyprzedaże PO wielkanocne.

Wyprzedaże PO wielkanocne.
   Wiecie już co najbardziej na świecie uwielbiam?
 Oczywiście, wyprzedaże ! 💣😀
Jeśli chodzi o Święta (wszystkie) to najbardziej z nich lubię właśnie dzień po ze względu na cuda w sklepie. 
  NIESTETY jako weteranka zauważyłam, że tylko jeden sklep spełnia moje fantazje, ponieważ w żadnym innym nie ma tak dużych różnic cenowych. Nie robię reklamy, ale, aby skorzystać musicie wiedzieć o jaki sklep chodzi- TESCO. Niestety powoli zamykane, ale jeszcze można skorzystać.
Zawsze wykupuje dosłownie za grosze (w tym roku niestety trochę drożej 😡 niż w ubiegłym- ale i tak super).
  Niestety (ponownie) nie tylko ja zauważyłam te wspaniałe wyprzedaże 😲. Po świętach Bożego narodzenia i wyprzedażach wiem, że trzeba jechać jak najwcześniej. Wtedy byłyśmy koło 9 rano, dzisiaj byłam aż o mniej więcej 6:40 i udało mi się, bo nikogo nie było ! WSZYSTKO DLA MNIE !!😂😁😈

Złowiłam dużo rzeczy, wydałam dużo bo dużo kupiłam, ale jestem ogromnie szczęśliwa -standardowo, gdy nie przepłacam. 


Chcecie zobaczyć ?  😊😊


Wszystko super fajnie, ale czy rzeczywiście się opłaca ? Sami zobaczcie poniższe ceny. (Nadal nie zachęcam do zakupów w konkretnie tym sklepie, jedynie zachęcam do szukania promocji i oszczędzania.) 

* Jajeczka małe (14 szt-opak.) oraz duże (10 szt- opak.)- 2,99 zł opakowanie

1) Króliczki na małych spinaczach (4 szt-opak.) 1,59 zł opak.
2) Piórka drewniane na spinaczach (6 szt- opak.) 1,59 zł opak.
3). Zające zielone (2 szt- opak.) 2,74 zł opak.

4) Sowy (2 szt- opak.)- 2,74 zł opak.
5) Ptaszki w klatce (2 szt- opak.) - 2,74 zł opak.

6) Króliczki (2 szt-opak.)- 1,49 zł opak.
7) Zestaw zawieszek (6 jajeczek i 3x4 szt zawieszek)- 4,99 zł opak.
8) Ptaszki na spinaczach (6szt-opak.)- 2,74 zł opak.

9) Stojąca kurka (z wyciąganą mniejszą)- 3,99 zł sztuka 
10) Króliczek na piku 2,74 zł sztuka
11) Kurka na piku 1,59 zł sztuka
12) Wianek wiklinowy 3,99 zł sztuka 

WIEM, że niektóre ceny mogą wydać się niewiarygodne, więc mam dowód (ale nie będę zaśmiecać dowodem odnośnie KAŻDEJ rzeczy). U mnie w domu raczej rzadko wierzą w ceny jakie im podaję. 
Tak, więc DLA niedowiarków: 

   

SZALEJCIE !


środa, 6 marca 2019

Skromny "las" w słoju DIY.

Skromny "las" w słoju DIY.
Hej hej ! To znowu ja, mała sknera wraca!😀😂

  Zauważyliście już (ciągle o tym piszę), że uwielbiam dżunglowe rośliny- zielone, które potrafią beze mnie przeżyć 🌳🌴🌳. Postanowiłam więc, zrobić coś co jest super modne, fajnie wygląda, a przy okazji jest drogie gdy kupujemy gotową wersję. OCZYWIŚCIE, niestety moja wersja nie jest tak piękna jak te gotowe, ALE jest tania a to jest gigantyczny plus. 

  Las w słoiku, u mnie bardziej ogródek z bluszczem, można wykonać na dwa sposoby - w zamkniętym słoju lub otwartym. Tańsza wersja to wersja otwarta, ponieważ KAŻDA z nas posiada jakiś stary wazon ⌛💐 , który kurzy się gdzieś za szafką, im większy tym fajniejszy efekt można uzyskać. 
Właśnie taki stary wazon wykorzystałam ja. 

Co potrzebujemy ? 
* stary wazon, lub jakiś duży słój;

* ziemię uniwersalną;
* niektórzy używają keramzyt (ja nie posiadałam);
* mech (pamiętajmy, że nie możemy podbierać go z lasu- kupić można w niektórych kwiaciarniach, chyba że mamy swoje małe hodowle);
* mała roślinka (która nie urośnie duża);
* drobne kamyczki ozdobne, szyszki lub inne dekoracje.



1) Na dno wazonu wsypujemy keramzyt (lub nie), a na to ziemię. Warto również pod warstwę ziemi dodać rozdrobnione tabletki węgla aktywnego (zwykłe dostępne w aptece)- zapobiega to gniciu i powstawaniu pleśni.
2) W ziemię wsadzamy roślinkę- na środku, lub jeśli mamy kilka to według całkowitego uznania. 


Aby było kolorowej, można zrobić warstwę ziemi- warstwę piasku- warstwę ziemi. Ja jednak zostałam przy prostocie, nie lubię przekombinowania. 

3) Kolejny etap to dodanie mchu, robimy to równie według własnego uznania. 


4) Ostatni etap to dodanie dekoracji. U mnie to tylko kilka kamyczków podebranych rodzicom z ogródka. 

No i mamy koniec.



PODSUMOWANIE CENOWE:
* wazon- nic;

* ziemia uniwersalna 10 litrów- 1,99 zł;
* mech -nic (pozbywałam się akurat rosnącego na podwórku); 
* roślinka- 4 zł na ryneczku;
* kamyczki podebrałam z ogródka. 

Także, można odkurzyć stare, może brzydkie i niewykorzystane wazony i zrobić z nich coś nowego, modnego, INNEGO. 
Ja jestem na TAK, polecam. 

Pochwalcie się wreszcie czymś swoim i pokażcie, że tutaj jesteście. 


wtorek, 19 lutego 2019

Dzika dżungla w mieście.

Dzika dżungla w mieście.
  Uwielbiam wszelkiego rodzaju roślinność, która nie wymaga zbyt wiele uwagi. 
Kwiatki z reguły u mnie po prostu umierają, bo podlewam je albo za rzadko, albo za często. Jak to możliwe ? A no tak, że albo zapominam o ich istnieniu na miesiąc, albo pamiętam o nich 2-3 razy w tygodniu.
Także, jakiekolwiek szanse na przetrwanie mają jedynie rośliny zielone. Wszelkiego rodzaju liściaki i drzewiaki 🌳🌳 . Zwłaszcza na czasie w aktualnym trendzie natury, drewna, lasu i liści. 

 O wspaniałych bonsai pisałam już tutaj, o tym jakie i ile ich mam, oraz o depresji jaką najwyraźniej przechodzi moje drzewko. Mimo wszystko są one numerem 1 na mojej zielonej liście.

  Jednym z genialniejszych zakupów (jednak to numer 2 na zielonej liście) jest ZAMIOKULKAS. 



 Rośnie jak chwast, nie wymaga uwagi , a przy minimalnym wkładzie prezentuje się godnie, no i jest tani 💰 . Mała roślinka kosztuje ok. 8 zł, średnia ok. 13 zł- a bardzo ładnie się rozrasta. Oczywiście duże okazy też można kupić, lecz nie wiem czy się opłaca, ponieważ roślina ta dość szybko rośnie. Zwykłe zielone liście, prezentują się wyjątkowo, dzięki błyszczącej powierzchni jak po świeżym lakierowaniu.
W moim przypadku ZAMIA sprawdza się w ciemnej łazience, bez okna (czyli bez światła dziennego). Podlewana jest średnio raz na dwa tygodnie, jest to wystarczające, dzięki wilgotności jaka panuje w łazience po gorących prysznicach 🌊 .  Także, opcja do ciemnego pomieszczenia, gdy chcemy je trochę "ożywić" oraz dla zapominalskich.

  Kolejną niewymagającą rośliną jest STROMANTE 'TRIOSTAR'. Dostałam od babci 👵 (która rozchodowała całą armię) i roślinka również przypadła mi do gustu. Nie mam jej zbyt długo, więc nie wiem czy zamieszka z nami na stałe, lecz na razie prezentuje się znakomicie. Z wierzchu niby zwykłe liście w odcieniach zieleni i bieli, jednak od spodu liście mają różowawo- czerwonawy odcień, co daje ciekawy, inny efekt.



 Podlewana standardowo, gdy o niej pamiętam, lecz mniej więcej raz na tydzień lub dwa tygodnie (zobaczymy jak długo wytrwa). Stoi na półpiętrze, więc ma trochę dostępu do światła dziennego, więc nie wiem czy sprawdzi się w ciemnych pomieszczeniach. 

Mam jeszcze "coś" z kategorii "roślina filtrująca powietrze". Szczerze nie wnikałam w to co to za gatunek, jednakże, zakupu dokonałam, ponieważ tum dum.. tum dum.. 
roślina posiadała 2-3 uschnięte listka, więc w biedronce kosztowało, z powodu umierania 3,99 zł.. OCZYWIŚCIE, że nagle było mi bardzo potrzebne, kurcze, doniczka czasem więcej kosztuje !! Liściak żyje już kilka miesięcy i ma się dobrze, więc misja uratowania została zakończona sukcesem !




 Zapominalscy też mogą mieć rośliny i to wcale nie tylko kaktusy. Człowiek, gdy jest zabiegany, lub po prostu chce mieć kiedyś chwile dla siebie, nie może robić wszystkiego co wyczyta w internecie jeśli chodzi o rośliny. Czasem, można metodą prób i błędów zrozumieć jakie potrzeby ma roślina.


Jak Wasze zielonki ? 

 POWODZENIA! 

poniedziałek, 11 lutego 2019

Drzewko bonsai w depresji.

Drzewko bonsai w depresji.
  Temat lasu, natury, drewna i zieleni w aktualnych trendach i nowoczesnych mieszkaniach nie jest niczym zaskakującym. Piękne połączenie surowego klimatu metalu z drewnem i odrobiną dzikości w formie roślin to coś co ja lubię, ale i pewnie wielu z Was. 
Mieszkamy już parę miesięcy na swoim, lecz jeszcze nie wszystko jest tak jak chce. Brakuje mi jeszcze kilku zielonek 🌳🌴🌳 .

  NAJPIĘKNIEJSZE, moim skromnym zdaniem są jednak wszelkie drzewka bonsai. Czy to małe czy duże, mają swój urok. Takie małe wielkie drzewko prezentuje się super wszędzie, wpasuje się w każdy klimat. 

  Posiadam trzy sztuki, uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam. 
Najstarszy jest ze mną już 5 lat 👴👵 . Mimo wszystko nadal nie jestem znawczynią, uczę się na swoich błędach, bo gdybym miała zajmować się roślinami tak jak opisane jest w internecie i poradnikach, to nie miałabym już czasu na pracę 😅. Drzewko jest po wycięciu dzikich gałązek i w trakcie zagęszczania pozostawionych gałązek. 







  Wierzcie mi, da się robić wszystko po swojemu. 
Najstarsze drzewko, jest średnie w mojej trzydrzewkowej rodzinie. Jest potwornie zahartowane i chyba nic go nie pokona. Bywało, że nie było podlewane 3-4 tygodnie, a i tak nic się nie stało. Czasem nawet z litości, z braku chęci pójścia po wodę, podlane było końcówką herbaty. Proszę nie bijcie. Chociaż, teraz widzicie, że to MÓJ GOŚĆ ! 

  Najmniejsze drzewko, zakupione zostało w biedronce (to chyba mój ulubiony sklep jak zauważyliście), ponieważ podobała mi się jego wielkość (malutki, na parapet) oraz doniczka (w nieregularne, nowoczesne kształty). 



No i najpiękniejszy (tfu tfu) oraz największy. Nasze marzenie odkąd pierwszy raz byliśmy w IKEI. Piękne duże drzewko, gęste, idealnie uformowane, w niskiej donicy. Po przeprowadzce czekaliśmy na promocję, standardowo, nie ma szans na przepłacanie. LECZ, w międzyczasie dostaliśmy go w prezencie na parapetówkę 🎁. 

  Niestety, nie wiem czy to nieszczęśliwy traf, drzewko zaczęło okropnie zrzucać liście 🍃
Tak, czytałam, że bonsai BARDZO nie lubią zmian i ciężko je znoszą, no ale bez przesady. Zostało mu 10 listków na krzyż, wyglądało jak po tornadzie 💨🍃. 
Wtedy dopatrzyłam się, że ma pasożyta (małe kłaczkowate białe stworzonka). Czytając mądrości internetowe, dowiedziałam się, że trzeba się lokatora pozbyć (pasożyta, nie drzewka). Metody dwie: myć wodą z alkoholem za pomocą wacików (pracochłonne), lub robić kąpiele wodne pod prysznicem, ciepłą wodą i silnym strumieniem.
 Oczywiste, że wybrałam drugą opcję. Drzewko było PIĘKNE, teraz jest w depresji. 


Zaraz po zakupie
Dwa miesiące później.

  Musicie wiedzieć, że akurat o to drzewko dbaliśmy wyjątkowo, niestety to i tak nic nie dało, a efekt jest jaki jest. 
Tak więc, aktualnie nasze drzewko mieszka w łazience, częściowo pod prysznicem i reaguje niesamowicie. Przez ok. 4 miesiące było jak biedne, głodne, zagubione drzewko, rosły pojedyncze nowe listka i zaraz spadały. Teraz ma BARDZO dużo pączków nowych lisków oraz nowych gałązek. 



 Więc pytanie, czy miał depresję i tak źle znosił przeprowadzkę, tęskniło za domem. CZY liście leciały mu, ponieważ zjadał i wyniszczał go robaczek. 
Miło mi jest, gdy myślę, że po prostu na początku było mu źle, ale teraz już czuje się z Nami w naszym domku dobrze i nie tęskni za kolegami.! 

TAKŻE, jeśli chcecie niewymagające rośliny, idźcie w liście. 

Trzymajcie kciuki za powrót do zdrowia mojego bonsai, oby wizyty u drzewnego psychiatry nie były potrzebne. Jest u Nas mocno kochany. 👍👍

wtorek, 18 grudnia 2018

Wielkie choinkowanie.

Wielkie choinkowanie.
Dzień goni dzień. 
Czas mija tak szybko, że jest to aż przerażające. Nim się obejrzymy już będzie po świętach.
Jednakże, czas się wreszcie przygotować do tego pięknego czasu. 


Już Wam pokazałam moją tegoroczną choinkę. Piękna, gęsta, sztuczna i na pniu. 
O reniferkach filcowych na choinkę, też już pisałam.  Jednak okazało się, że choinka z reniferami, z powodu ciemnego filcu (tylko taki był) wypada ponuro. Wzbraniałam się od bombek, lecz nie uniknęło mnie to, trzeba było złamać ponurość, która zapanowała.

Wybór padł na klasyczne białe, błyszczące, szklane bombki. Choinka jednak musi trochę błyszczeć, by wieczorem była widoczna, a jednak całą uwagę chciałam skupić na swoich reniferach, więc klasyka wygrała. Kupiłam 2 opakowania po 6 sztuk, łączny koszt 29,98 zł

Lampki led w odcieniu zimnej bieli, piękny, chłodny efekt- lekkiego mrozu. Koszt ok. 15 zł

Natomiast czubek- achh jaki to był problem. ŻADEN nie odpowiadał moim oczekiwaniom. Nie chciała "zwykłego" szpiczastego czubka, lecz gwiazdę. No i tutaj problem, nigdzie nie ma zwykłej, prostej gwiazdy (nigdzie, gdzie szukałam). To znaczy były, ale całe poobdzierane, bez wyglądu. Po kilkudniowej walce poddałam się, kupiłam gwiazdę którą chciała, lekko poobdzieraną (za 4.99 zł). Gwiazda jest plastikowa, posypana srebrnym brokatem, lecz w miejscu obtarcia wychodzi ciemny plastik. Tak więc postanowiłam w tych miejscach poprawić srebrnym brokatem sama i będzie idealnie. 

Z całych tych obowiązkowo świątecznych zakupów choinka była najdroższa, lecz jest piękna (bardzo gęsta i porządnie wykonana), no i mam nadzieję, że posłuży na lata.
 


ORAZ 
dekoracje 











Jak wyglądają Wasze choinki ?
 Już ubrane? 
Jeśli tak, wrzucajcie zdjęcia w komentarzach i chwalcie się swoim dziełem. 


Ps. Wiem, że jakość zdjęć nie powala, lecz zgubiłam kartę pamięci do aparatu i ratowałam się telefonem. WYBACZCIE i cieszcie się świętami. 


sobota, 15 grudnia 2018

HO HO HO !

HO HO HO !
Święta ?
To już ? 
O matko !!

Ależ szybko zleciał ten rok, jednak skoro idą święta, trzeba się na nie zacząć przygotowywać. 
Ja na razie małymi krokami.
Reniferki z filcu zrobione, drewniana ozdoba na stół się robi, czas na zakupy. 

Zakupiłam choinkę, piękna- nowoczesna. Choinka na pniu raczej średniej wielkości. Uwielbiam ją, jest piękna. Wysoka, bez problemu pomieszczą się prezenty. U mnie stać będzie w rogu za kanapą, więc w standardowym rozwiązaniu widoczny byłby tylko czubek, a bardzo nie jestem fanką żywych choinek 😩. Koszt takiej choinki to 180 zł.



Na razie czeka na swoją kolej w przedpokoju. 😀
W zwyczaju mam ubieranie choinki w Wigilię bądź dzień przed. Ciekawa jestem efektu końcowego. 

Oczywiście nie byłabym sobą, gdyby... ?

GDYBY nie zakupy na promocji ! 😂

Najbardziej uwielbiam poświąteczne wyprzedaże, wtedy dosłownie za grosze można kupić super fajne rzeczy. Skrzat i sowa to zeszłoroczne łupy. 





Tegoroczny już promocyjny łup to przekochany renifer elegancik. 






 Pamiątkowe zdjęcie nowych przyjaciół 😀😀.


Kochane, czyż nie ?

A jak Wy przygotowujecie się na święta ?
 Pokażcie swoje fajne gadżety i ozdoby świąteczne, pochwalcie się co macie. 

Jestem bardzo ciekawa Waszego gustu i jak ogólnie wygląda Wasz dom w święta. 
Copyright © 2016 We własnym kącie , Blogger