Witajcie Ci, którzy zostali mimo mojej długiej nieobecności. Kochani jesteście.Jak pisałam ostatnio straciłam chęci do wszystkiego z powodu problemów zdrowotnych. Niestety nie jest jeszcze dobrze, lecz muszę z tym żyć. Są dwie opcje w moim przypadku, operacja na którą na razie nie mogę sobie pozwolić lub faszerowanie się coraz to lepszymi i "fajniejszymi" zastrzykami. Oczywiście lecimy...